Jak sprawić, by fatalna pogoda nie zniszczyła rodzinnego wyjazdu do Władysławowa

Lipiec i sierpień to dla większości najlepsza okazja, by wyjechać gdzieś razem z milusińskimi i spędzić razem więcej czasu, niż jest to możliwe na co dzień - z uwagi na obowiązki zawodowe oraz szkolne. Najgorsze, co się może wtedy przytrafić, to ulewny deszcz przez bite 24 godziny na dobę. Jednak nawet i na to są odpowiednie sposoby, wystarczy tylko lepiej się zorientować we wszystkich turystycznych możliwościach, jakie oferuje wybrany kurort. Władysławowo wyróżnia się w tym zakresie zdecydowanie na plus.

Dorośli potrafią doskonale sami o siebie zadbać. Wystarczy tylko przypomnieć, że deszczową pogodę powszechnie nazywa się nie tylko “brytyjską”, ale też “barową”… Natomiast dzieciom lepiej będzie zapewnić jakieś ciekawe zajęcie, zanim zaczną dokazywać albo utkwią na dobre przed ekranem telefonu, telewizora czy jakiejś konsoli do gier. Sprawdzonym i pożytecznym rozwiązaniem jest sport.

Jeżeli kąpiel w Bałtyku i inne plażowe szaleństwa są niedostępne z powodu kiepskiej aury, trzeba rozejrzeć się za jakimś zamiennikiem. We Władysławowie będzie to park wodny Aquarius, funkcjonujący w ramach cetniewskiego Centralnego Ośrodka Sportu. Rozbudowany kompleks cieszy się statusem bazy przygotowań klasy olimpijskiej, w którym trenują najlepsi sportowcy w kraju - m.in. lekkoatleci, szermierze, sztangiści czy tenisiści stołowi. Wracając jednak na pływalnię: sportowe pragnienia można zaspokoić w pełnowymiarowym, 25-metrowym basenie z sześcioma torami i elektronicznym pomiarem czasu. Jeżeli dziecku zależy przede wszystkim na zabawie, to w pełnej gotowości oczekuje basen rozgrzewkowo-rekreacyjny, wyposażony w szereg udogodnień. W roli największej gwiazdy wystąpi zapewne kręta zjeżdżalnia, zapewniająca 70 metrów zakręconej jazdy przed chluśnięciem do wody.

Chcąc zapewnić dziecku rozrywkę, warto wybrać się w magiczną podróż do zaczarowanego podwodnego królestwa. W sensie metaforycznym. Tak konkretniej to chodzi o Ocean Park, zaiste niezwykły plac zabaw i nauki. Największa atrakcja - realistyczne, wykonane w skali 1:1 modele morskich zwierząt - będzie wymagała zabrania przeciwdeszczowej odzieży, a i zdjęcia w towarzystwie władców oceanów będą zapewne mniej udane niż w pełnym słońcu. Kto wie czy nie lepsze wrażenia nie będą związane z filmowym show, łączącym w sobie elementy bajkowej animacji i pożytecznej lekcji. A przecież są jeszcze “spacer pod dnie oceanu”, akwaria z żywymi rybami, pokoje zabaw (np. z klockami LEGO) czy gra typu escape room w poszukiwanie skarbu na tonącym okręcie.

Padający we Władysławowie deszcz to doskonały pretekst by odwiedzić Dom Rybaka. Dla mieszkańców miejscowości jest mniej więcej tym samym, czym dla warszawian Pałac Kultury i Nauki. Dlaczego miałby zbudzić zainteresowanie dzieci? Po pierwsze: barwny świat motyli i innych owadów, zaprezentowany za pośrednictwem tysięcy eksponatów, kilku przystępnych filmów oraz interaktywnych stanowisk w specjalnym muzeum. Po drugie: wystawa “Magiczny Zawrót Głowy” w Muzeum Iluzji, wypełniona fascynującymi przykładami złudzeń optycznych oraz zjawisk pokrewnych. Po trzecie: dwa tarasy widokowe na wieży, gwarantujące niepowtarzalne panoramy na bałtyckie wody i wybrzeże.

Nie wolno zapomnieć o instytucji, dzięki której rodzice mogą zrealizować patriotyczne wychowanie swoich pociech. Przy wielu współczesnych sporach o historyczne zasługi, postać generała Józefa Hallera - znanego głównie ze względu na utworzenie i dowodzenie polską armią we Francji w trakcie I Wojny Światowej - pozostaje niekwestionowanym wzorem. Haller mieszkał niegdyś we Władysławowie, jego dawny dom przekształcono w izbę pamięci poświęconą jego bohaterskim czynom… i w pewnym stopniu życiu prywatnemu. Przy okazji można się dowiedzieć paru ciekawych rzeczy o historii regionu i dwóch ważnych artystach. I jeszcze jedno o Hallerze - generał ma w mieście swój pomnik, stojący nieopodal Alei Gwiazd Sportu.

Władysławowo to solidna, sprawdzona w turystyce marka. I przy odpowiedniej organizacji, żaden deszcz nie będzie w stanie zepsuć tak długo wyczekiwanego wypoczynku w rodzinnym gronie.

Podziel się
Udostępnij znajomym
Udostępnij